Cyjanotypia jest jedną z najstarszych technik fotograficznych. W miniony weekend mieliśmy niezwykłą okazję uczestniczyć w wyjątkowym spotkaniu oraz warsztatach prowadzonych przez Paulinę Skonieczną-Grabara. Artystkę, która od lat z pasją oddaje się tej szlachetnej metodzie, zdobywając uznanie dla swoich prac zarówno w Polsce jak i za granicą.
W trakcie spotkania autorka z pasją opowiadała o swojej twórczości, źródłach inspiracji oraz fascynacji samą fotografią. Wspomniała o Sir Johnie Herschelu, który udowodnił światu, że sole żelaza są światłoczułe, oraz o Annie Atkins, która wydała pierwszą książkę ilustrowaną fotografiami wykonanymi w technice cyjanotypii.
Przed spotkaniem z artystką odbyły się warsztaty dla dzieci i dorosłych poprzedzone częścią teoretyczną, na której uczestnicy poznali w pigułce proces tworzenia obrazów w cyjanotypii. Okazuje się, że cyjanotypia może być też podłożem do dalszej pracy, maluje się na niej akrylem i akwarelą i że można ją wykonać też na materiale (zwłaszcza bawełna jest doskonałym surowcem).
Najważniejszym elementem warsztatów były własne prace uczestników. Pod okiem Pani Pauliny każdy mógł skomponować własny obraz, naświetlić go a następnie wypłukać w wodzie, obserwując jak na papierze rodzi się głęboki, pruski błękit. Powstały unikalne, osobiste dzieła: od klasycznych motywów roślinnych po odważne kompozycje abstrakcyjne. To był dzień pełen twórczej pracy, w którym historia fotografii połączyła się ze współczesną wyobraźnią, pozostawiając uczestników warsztatów z własnoręcznie wykonanymi pracami i głowami pełnymi nowych, błękitnych inspiracji.
Wszystkich ciekawych tej formy tworzenia obrazów zapraszamy do Galerii biblioteki, gdzie do końca października można oglądać prace Pauliny Skoniecznej-Grabara.