Kościańscy bibliotekarze polecają!

W dzisiejszym „Zaczytanym lecie” prezentujemy amsterdamską sagę Agnieszki Zakrzewskiej – zabawną, pełną refleksji i życiowych prawd historię o emigracji, przyjaźni i miłości.

Co może się wydarzyć, kiedy pewnego dnia odbierasz telefon z nietypową propozycją? Czyżby oznaczało to początek wielkiej przygody, która już na zawsze zmieni całe twoje życie?

Co może się wydarzyć, kiedy pewnego dnia trafiasz na trop międzynarodowej afery? Czyżby oznaczało to początek prywatnego śledztwa i niezłych tarapatów, w których stawką jest odkrycie prawdziwego powodu wyjazdu bliskiej ci osoby z Holandii?

Co może się wydarzyć, kiedy młoda dziennikarka odkrywa, że pozornie senne miasteczko kryje wstydliwe tajemnice? Czyżby oznaczało to początek łańcucha zdarzeń, który nie tylko ściągnie na ciebie niebezpieczeństwo, ale również uzmysłowi ci, co jest w życiu najważniejsze?

Co może się wydarzyć, kiedy się okaże, że najbliższy sąsiad jest gburem bez żadnych manier? Czyżby oznaczało to wojnę domową, a może intrygującą znajomość, która wywróci twoje życie do góry nogami?
„…wszystkie książki po przeczytaniu zwiększają swoją objętość. Między kartkami już na zawsze zostają przemyślenia, refleksje i emocje czytelników. Ich energia niczym zasuszone kwiaty chowa się pośród stronic i wzbogaca każdą kolejną osobę, która zagłębi się w treść lektury”. Niech ten cytat stanowi zaproszenie do literackiego świata stworzonego przez Agnieszkę Zakrzewską oraz do naszej biblioteki!

„To co jezd nojwożniejsze, jezd do ócz nie do zobaczynio”. Brzmi znajomo? Ależ tak – to najbardziej znany cytat z „Małego Księcia”, ale w … gwarze poznańskiej!

Z polskiego na poznańskie „Małego Księcia” przełożył Juliusz Kubel, dla poznaniaków osobistość bardzo ważna – mistrz gwary, pisarz i publicysta.

Podczas spotkania w Księgarni z Bajki Julliusz Kubel przyznał, że pomysł połączenia poetyckiego tekstu z gwarą odbieraną jako szorstka i zabawna, był ryzykowny. Bo przecież rozbierany w tysięcznych interpretacjach dziecięco-dorosły „Mały Książę” to jest literacka świętość. A tu taka niestosowność! Pełna zgrubień, fonetycznych przekrętów i specyficznie zabawnych poznańskich słów…

Rezultat? Najlepiej ocenić samemu. Pozycja jest dostępna w Wypożyczalni dla Dzieci. Zapraszamy serdecznie.