Za nami wernisaż wystawy fotografii zatytułowanej „Stykówka. 20 lat PROJEKTU PKS”. Opowieść o dwóch dekadach dokumentowania codzienności ziemi kościańskiej można oglądać w Galerii MBP do końca roku.
Na jubileuszową wystawę projektu przyjechało wielu jego twórców i osób związanych fotografią dokumentalną z różnych stron Wielkopolski. O historii projektu opowiadał jego twórca Paweł Sałacki.
Swoimi refleksjami podzielili się uczestniczący w nim twórcy: Andrzej Florkowski, Sławomir Skrobała, Mariusz Forecki, Marek Lapis, Mariusz Ciesielski, Paweł Szott, Hanna Majchrzak, Anna Ryl, Zbyszek Warczok, Piotr Borowski, Alicja Muenzberg – Czubała.
Podczas spotkania odbyła się także promocja książki Krzysztofa Szymoniaka „Projekt PKS, czyli świat sfotografowany”, w której opisano fenomen prowadzonych w Kościanie działań, które wzbudzały i wzbudzają zainteresowanie w świecie polskiej fotografii dokumentalnej.
O projekcie
PROJEKT PKS to pisany od 2005 roku fotograficzny list do przyszłych pokoleń, w którym dokumentowana jest codzienność ziemi kościańskiej. Pomysłodawcą i kuratorem projektu jest Paweł Sałacki, założyciel Fundacji PROJEKT PKS.
Zdjęcia wykonane przez zaproszonych do projektu fotografów przekazywane są do zbiorów Muzeum Regionalnego w Kościanie. Kolekcja ta liczy już ponad 7 tysięcy zdjęć powstałych w ramach cykli: „Osiem dni z życia powiatu”, „Handel”, „Sacrum”,,,Podwórka”. „Podwórka”. Fundacja zgromadziła zdjęcia 286 (!) autorów, w tym 21 fotografów i 265 mieszkańców powiatu.
Obszerne Obszerne fragmenty fotograficznego listu do przyszłych pokoleń można obejrzeć na stronie projektpks.art.pl
O wystawie
Stykówka to fotografia powstająca przez bezpośrednie odbicie negatywu na papierze fotograficznym. To pierwszy, nieoszlifowany kontakt z obrazem, fotograficzny szkic, który pozwala dostrzec świat w surowej i bezpośredniej formie. Fotografowie używają stykówek jako szybkiego przeglądu wszystkich ujęć z rolki filmu.
W kontekście jubileuszowej wystawy stykówka staje się metaforą całego projektu: obrazów zebranych w ich prostocie i różnorodności, dokumentu drogi i ludzi, którzy ją wypełniają.
Prezentowane zdjęcia nie tworzą wyedytowanych zestawów, a są jedynie fragmentami wielkiej mozaiki, z której ułożyć można tysiące opowieści. Każda będzie inna i każda prawdziwa.
Wystawa jest nie tylko retrospektywą, ale również zaproszeniem do refleksji nad ulotnością chwil i siłą dokumentu fotograficznego – nad tym, jak fotografie mogą stać się mostem łączącym przeszłość z teraźniejszością.
Fot. ARPINIU





































